do Milówki wróć…

W pierwszym tygodniu ferii zimowych udaliśmy się na obóz do Milówki. Gdy dojechaliśmy na miejsce powitała nas wiosna, więc trochę się zmartwiliśmy, bo każdy z nas marzył o śniegu… Kolejne dni pokazały nam jednak, że zima w górach jest piękna. Zrobiło się biało, lekki mrozik utrzymywał biały puch, a w naszych sercach gościła radość. Tańczyliśmy i ćwiczyliśmy dzielnie, śpiewaliśmy  nowe i stare piosenki, szykowaliśmy przedstawienia, poznawaliśmy siebie na wzajem. Wśród licznych zajęć znaleźliśmy czas na górskie wędrówki (zdobiliśmy Wielką Raczę), na spotkanie i wspólną  zabawę z członkami zespołu Hulajniki, na rozluźnienie w żywieckim aquaparku oraz na szalone tarzanie się w śniegu. Niektórzy z nas pierwszy raz w życiu widzieli takie jego ilości! Czas obozu czy warsztatów jest zawsze doskonałą okazją do zgrania zespołu, poznania kolejnych kroków, układów czy piosenek. Zrobiliśmy w tym czasie bardzo dużo i wierzymy, że będziemy to wykorzystywać i rozwijać w najbliższym czasie. Z uśmiechami na twarzy, radością w sercu i ogromną ilością pięknych wspomnień wróciliśmy do domów i już czekamy na kolejny, tym razem letni obóz.