Maltańsko-polskie Chludowo
Wierzyć się nie chce, że to już za nami. Spotkanie dwóch krajów, dwóch kultur, dwóch orkiestr i dwóch zespołów.
Wszystko zaczęło się niewinnie 10 lat temu kiedy to „ktoś przyniósł wizytówkę kogoś z Malty, kto szukał zespołu na wymianę”. Ówczesna pani Prezes Monika Jabłuszewska nawiązała kontakt i w 2013 Aurora Folk Group przyjechała do nas na Chludowskie spotkania z Folklorem – była to miłość od pierwszego wejrzenia, która trwa do dzisiaj i jest nie tylko wymianą zespołów, ale przede wszystkim wspaniałą przyjaźnią pomiędzy ich członkami.
Dni 7-14 czerwca tego roku pozostaną na pewno na zawsze w naszej, i nie tylko naszej, pamięci. To właśnie w tym czasie gościliśmy w Chludowie 85 osobową ekipę z Malty – orkiestrę The Leone Band i zespół Aurora Folk Group.
Obie grupy, razem z nami i Orkiestrą Dętą Chludowo wzięły udział w uroczystościach Bożego Ciała. Dwa zespoły szły w swoich strojach, a dwie orkiestry grały utwory podczas procesji.
Kolejne 3 dni to był szalony i wspaniały czas zwiedzania, radości i koncertów. W piątek zwiedzaliśmy Poznań, a wieczorem udaliśmy się na Podolany, gdzie dzięki zaproszeniu CIL Podolany odbył się koncert plenerowy orkiestry The Leone Band i Zespołu Aurora Folk. Ponad godzinny występ spotkał się z ciepłym przyjęciem i ogromnymi brawami. Muzycy i tancerze mimo intensywnego dnia pokazali jakimi są wspaniałymi artystami i zagrali cudowny koncert.
Sobota zaczęła się od spaceru po Jeżycach i południowego relaksu w parku Sołackim. Naszych gości, poza secesyjnymi kamienicami, urzekła zieleń i drzewa. Na każdym kroku podkreślali, że jest to dla nich coś, czego na Malcie nie mają. Z wielką przyjemnością odpoczywali nad sołackim stawem i ciężko było ich zmobilizować, tym bardziej że pogoda była upalna, do zebrania się na popołudniowy koncert. Jednak każdy występujący wie, że jak jest koncert to jechać trzeba, dlatego po 40 minutach autokary podjechały na osiedle Grzybowe w Złotnikach, gdzie odbywał się festyn rodzinny. Nasi goście w szybkim tempie zmienili się z turystów w artystów i byli gotowi zaprezentować się zebranej publiczności. Orkiestra The Leone Band grała i maszerowała, Aurora Folk tańczyła, porywając publiczność do wspólnej zabawy, a na koniec grupa studencka ZPiT Chludowianie zaprezentowała układ rzeszowski, który zdobył w maju tego roku I miejsce na Festiwalu w Brześciu Kujawskim. Po występach publiczność została zaproszona na potańcówkę, do której przygrywała chludowiańska i maltańska kapela. Nasi goście zachwycili zebraną publiczność i we wspaniały sposób zachęcili zebranych do wspólnych tańców i integracji.
Niedziela była wisienką na torcie. O godzinie 11:00 wszyscy spotkaliśmy się na wspólnej mszy świętej w Chludowie, a po niej wyruszyliśmy w barwnym korowodzie do Starego Baru. Podczas przemarszu tempo nadawały grające na przemian orkiestry: The Leone Band i Orkiestra Dęta Chludowo. Za nimi w korowodzie szły zespoły Aurora Folk i Chludowianie. Na parkingu Starego Baru obie orkiestry przygotowały dla uczestników prezent, w postaci wspólnego wykonania utworu „Orkiestry Dęte”. Po tej niespodziance wszyscy goście i artyści udali się do sali widowiskowej na piękny koncert. Prawie 3 godziny minęły jak jedna chwila. Na zakończenie był czas na specjalne gratulacje i życzenia, ponieważ orkiestra The Leone Band obchodzi w tym roku 160 lecie istnienia, a Zespół Aurora Folk – 50 lecie. Emocje niedzielne nie zakończyły się jednak na koncercie, bo wieczorem czekało nas wspólne biesiadowanie i jak to zwykle bywa, pomimo ciężkiego artystycznie dnia, nikogo nie trzeba było specjalnie namawiać do wspólnych integratek, zabawy i śpiewu.
Poniedziałek i wtorek był dla naszych gości czasem prawdziwego relaksu. Spacer po Nowym ZOO, termy, wizyta w Kórniku, zakupy były miłym uzupełnieniem tych pracowitych dni.
We wtorkowy wieczór wszyscy spotkaliśmy się jeszcze na pożegnalnym ognisku i gdy po radości wspólnego tygodnia przyszło nam uściskać się na pożegnanie, to niejedna łza wzruszenia popłynęła po naszych policzkach. Nasi goście odjechali w środę rano, a w naszych sercach poza pewną pustką zostało przeświadczenie dobrze wykonanego zadnia.
Mamy w sobie po raz kolejny przeświadczenie, że nasze małe Chludowo jest kulturalnie wielkie i że wspaniale jest tą wielkość dalej budować!































